„Po naukę do Mistrza” – Specjaliści debiutowi – Michał Krasenkow – Obrona Grunfelda

W dwóch poprzednich odcinkach z serii „Po naukę do Mistrza” Iweta Rajlich przedstawiała nam warianty obrony francuskiej. Teraz przyszła kolej na obronę Grunfelda. Zapraszamy do zapoznania się z materiałem!

Michał Krasenkow – Obrona Grunfelda

Jako jedyny Polak na liście rankingowej FIDE był tak wysoko – w 2002 roku z rankingiem 2702 zajmował 10-te miejsce na Świecie. Jest uznanym na świecie specjalistą od Obrony Svesznikova, Grunfelda, Zamkniętej Sycylijskiej, Królewsko Indyjskiej i wariancie Notebooma. Posiada także ogromną wiedzę w wielu pomniejszych wariantach debiutowych i choć urodził się w Moskwie, to od 1992 roku mieszka w Polsce, aktualnie w Warszawie. Ma 25-letnią córkę i żonę – Mistrzynię Międzynarodową i jest Magistrem Matematyki stosowanej. 14 razy był drużynowym Mistrzem Polski! – reprezentując Stilon Gorzów Wielkopolski i Polonię Warszawę. Od 2012 jest Starszym Trenerem FIDE – posiada ogromną wiedzę i umiejętność jej przekazywania – jest bardzo cenionym trenerem. Od kilku lat nie gra aktywnie w turniejach, jednak polecam obejrzeć partie tego Specjalisty we wspomnianych obronach.

No dobrze, ale dziś ma być też i o Obronie Grunfelda – tej najbardziej taktycznej i najnowocześniejszej z Obron po 1.d4. Obronie powszechnie uważanej za trudną, bardzo taktyczną i jakąś taką postmodernistyczną. To jeden z najbardziej dynamicznych debiutów. Grywali go świetnie Garry Kasparow i Gata Kamski no i oczywiście, ale już nie tak świetnie, sam wynalazca debiutu Ernst Franz Grunfeld (1893-1962). Z Polskich specjalistów od tej Obrony wymieniłabym jeszcze GM Włodzimierza Schmidta. W obronie Grunfelda czarne oddaje centrum białemu, za to rozwija szybko figury. Bardzo często słyszy się też zdanie, że w Grunfeldzie nie ma czasu na odchodzenie figurą jak coś na nią napadnie tylko, że trzeba kontratakować, czyli że trzeba  parować groźby przez kontr groźby. W tej Obronie często podejmuje się decyzje przy niepełnym doliczeniu wariantów z uwagi na bardzo złożone pozycje o wysokim poziomie abstrakcji. To debiut, w którym warto straszyć – to taka gra nerwów! Warianty kończą się niejasnymi pozycjami, często o nierównym materiale. Trudno te pozycje ocenić. Intuicja i dobra pamięć do zapamiętywaniu dużej ilości wariantów debiutowych odgrywają olbrzymią rolę przy nauce i praktyce Grunfelda. Wydawać by się mogło, że białe mogą w Grunfeldzie wykuć teorię i zremisować jak chcą – być może jest to prawda na bardzo wysokim poziomie…. Jednak proszę zobaczyć ile trzeba wiedzieć aby “DOSTAĆ REMIS” – patrz plik z małymi analizami.

Iweta Rajlich

fot: Alina L’Ami

Add Comment